किशोर महिला स्वादिष्ट रूप से अपने बड़े मुर्गा का आनंद लेती है जब तक कि वह अपनी बिल्ली को भरता नहीं है. मेरी कॉरपेंट पत्नी की यह अश्लील कठोर उत्तेजना महिला का पुनरावृत्ति.https://loveporn.xxx/ मुझे स्ट्रोक और अपने डिक को स्पर्श करने दो.https://jizzporn.xxx/ भाग्यशाली काले दोस्त पैसे के लिए एक खराब सफेद चलने चूसने के बाद श्यामला गृहिणियों को रिवर्स में फिल्माया गया. बिग एशियाई कुत्ते शैली बड़ा मुर्गा लोलो स्टार, Faere Adele, माउथवॉश में जेड ब्रायंट.https://www.redtube.com/ किशोर शौकिया छोटे स्तन छात्रावास नर्स पैसे के लिए भीख माँगती है. Busty Milf Nikky सपने के साथ गेटअवे सेक्स नाइट क्लब समूह नृत्य और वीआईपी ब्रंच के साथ संभव है.https://www.handjobs-xxx.com/
Podróże Polecamy Poradniki Zagranica

Trzy dni w samochodzie czyli mini eurotrip Norwegia-Polska!

Lot samolotem z Polski do Norwegii pokonujemy w 2 godziny. Najkrótsza trasa lądowa to około 1800 km, a najdłuższa podróż samochodem liczy prawie 3000 km. Jaką opcję my wybrałyśmy, co udało nam się zwiedzić i ile razy przeklnąć pod nosem? Czytajcie!
Podróż w pigułce:
Dwie dziewczyny vs Skoda Fabia

✓ ilość pokonanych kilometrów – ponad 2500 km
✓ ilość odwiedzonych państw – 5 – Norwegia, Szwecja, Dania, Niemcy, Polska!
✓ ilość dni za kółkiem – 3
✓ ilość nocy przespanych w samochodzie – 2
✓ ilość niebezpiecznych sytuacji na drodze – 1
✓ ilość przekleństw pod nosem – niezliczona
✓ ilość energetyków wypitych podczas podróży – jak wyżej

Dobra, od początku. Wyruszyłyśmy z Norwegi, udałyśmy się do Szwecji, później Dania, Niemcy i Polska! 🙂 Czytajcie!

NORWEGIA!
AUSTEVOLL – ODDA –  206 km
Opuszczamy Austevoll. Do Oddy, którą chcemy zwiedzić – mamy jedynie 206 km. Niby niewiele, ale przy norweskim ograniczeniu 80km/h, droga ta ciągneła się w nieskończoność.
Odda, to norweskie miasto, które jest bazą wypadową na znaną wszytskim – Trolltungę. (Język Trolla) My jednak skusiłyśmy się jedynie na krótki spacer po mieści, kilka zdjęć i zakupy w Remie1000.
samochodem do oddy

ODDA – OSLO – 350 km
Okazało się, że odbywał się tam turniej Homeless World Cup, więc możecie sobie wyobrazić panikę dwóch dziewczyn, poszukujących miejsca do zaparkowania w centrum Oslo. Po trudach udało się. Wyskoczyłyśmy więc pozwiedzać.
samochodem do oslo

Wyjeżdzając z Oslo, było już lekko przed północą, dlatego po pokonaniu kilkuset km, uznałyśmy, że to czas na dłuższy postój. Zaparkowałyśmy na parkingu, włączyłyśmy ogrzewanie i obudziłyśmy się 7 godzin później, połamane jakbyśmy całą noc kopały ziemniaki w polu.  Szybka toaleta, kanapka w rękę i w drogę. Kierunek – SZWECJA!

OSLO – GOTEBORG –  300 km
Droga ta, przebiega płynnie, gdyż ograniczenie prędkości wzrasta do 130 km/h! Szaleństwo! W Szwecji przywitała nas piękna pogoda i kłopot z zaparkowaniem. Ale to nic w porównaniu co czekało nas w Kopenahdze! Szybkie zwiedzanie, pare zdjęć i uderzamy dalej. Teraz czas na Danię!
goteborg
GOTEBORG – KOPENHAGA – 320 km.
Godzina 16.00 wjeżdzamy do centrum Kopenhagi. Czyste niebo, słoneczna pogoda, ludzi jak mrówek i rowerzystów jak … piasku we Władysławowie. Co więcej trafiłyśmy na mecz – Polska-Dania, więc tak. To miasto trzeba będzie odwiedzić raz jeszcze.
kopenhaga
Z Kopenhagi udałyśmy się na most Storebælt. I po pokonaniu 240km, przed granicą duńsko-niemiecką zatrzymałyśmy się na nasz drugi, nocny postój. Druga noc minęła równie „wygodnie” jak pierwsza. Kawa z rana no i kierunek – Niemcy!

KOPENHAGA – BRUNSZWIK – 689  km.
Kilometrów sporo ale zaczęło się to co kochamy najbardziej! Niemieckie autostrady! Po kilku godzinach znalazłyśmy się w Brunszwiku. Miasto to, nie wyróżniałoby się niczym szczególnym, gdyby nie PRIMARK. Tak, tak. Tego miejsca w naszej wyprawie nie mogłyśmy pominąć. Wydałyśmy odpowiednie sumy pieniędzy i zapakowałyśmy zakupy do niemalże wypchanego po brzegi samochodu.
Podróż samochodem

BRUNSZWIK – GöRLITZ – KATOWICE 720 km
Droga do granicy minęła bardzo szybko. Zatankowałyśmy, ponarzekałyśmy trochę na parkingu i w długą. Do domu wciąż pozostawało nam trochę do przejechania. Koło 21.00 podjechałyśmy pod dom. 

Mimo, że:
– zaliczyłyśmy w centrum Oslo –  krótki przejazd po pasie tylko dla autobusów,
– zaparkowałyśmy w Kopenhadze pod Amabsadą Japońską
– oraz nie po drodze było nam dogadanie się z kompresorami na kilku stacjach benzynowych
– a radio zupełnie nie chciało współpracować, ( dlatego płyty EdSheerana znamy na pamięć!)
to ta podróż należy do tych jak najbardziej udanych! Polecamy!

You Might Also Like

34 komentarze

  • Reply
    Megly
    24 października 2017 at 20:26

    Ależ wspaniała podróż.
    Ja też bym się w taką chętnie wybrała. 🙂
    Super. Sporo trasy, ale przecież o to chodzi 😀
    Pozdrawiam ciepło 🙂

    • Reply
      K&D.
      25 października 2017 at 10:46

      Sporo, nawet całkiem sporo ale dokładnie jak piszesz 😀 o to właśnie w tym chodziło! <3

  • Reply
    Krystyna
    24 października 2017 at 21:26

    Wow to prawie jak express…

    • Reply
      K&D.
      25 października 2017 at 10:54

      haha <3 prawie, kochana! Prawie 🙂 Udanego dnia!

  • Reply
    Noel
    24 października 2017 at 23:10

    Te zdjęcia- są piękne:) Oglądam je już 3 raz 🙂
    Intensywna wycieczka, ale chętnie bym się w taką wybrała. Może kiedyś….

    • Reply
      K&D.
      25 października 2017 at 11:34

      Zdjęcia piękne – bo pogoda dopisywała przez całą podróż 😀 😀 wiec nam sie poszczęściło <3 😀
      Zyczę takiej wycieczki! Niezapomniane przeżycie 😀

  • Reply
    Ewa
    25 października 2017 at 10:17

    Świetna przygoda, świetna relacja i przepiękne zdjęcia:) Brawo dziewczyny!:)

    • Reply
      K&D.
      25 października 2017 at 10:54

      dziękujemy za miłe słowa! udanej środy Ewa! 🙂

  • Reply
    Angelika i Monika (Candy Pandas)
    25 października 2017 at 15:45

    Wow wielki szacun za podjęcie się takiej wycieczki 😀 I wspomnień będziecie miały wiele na całe życie 😀

  • Reply
    Monika
    25 października 2017 at 21:20

    Gratuluję udanej podróży. 🙂

  • Reply
    zjedz_mnie
    26 października 2017 at 08:28

    Rewelacyjna podróż i fotorelacja. Zdjęcia super:) Szacun za ten wyczyn:)

  • Reply
    Mada
    26 października 2017 at 09:37

    hmm taki roadtrip Oslo-Kielce mam dosyć często z tym, że my burżuje śpimy sobie wygodnie na promie ze Szwecji do Świnoujścia:) No nie, nie wygodnie bo jeszcze nigdy się nie wyspałam, nie lubię jak buja xD
    Dobrze że trzymałyście się ograniczeń na drodze w Norwegii i w Szwecji bo mandaty…ehh odpowiednio 2-3 tysiące zł za przekroczenie 30-40 km na godz xD Szkoda, że tak szybko, następnym razem jak będziecie w Oslo dajcie znać, chętnie pokażę perełki tego miasta:):) Ale na Primarka tutaj nie liczcie hehe

    • Reply
      K&D.
      26 października 2017 at 20:10

      haha <3 pamiętam jak pierwszy raz leciałyśmy do Norwegii! z nadzieją, że Primark i tam ma swoją działalność 😀 Szybko się zorentowałyśmy ze nici z naszych planów 😀 Ile płynie ten prom ze szwecji do swinoujscia :D?
      JA najczęsciej wybierałam ten z Bergen do Dani 😀 - 18 h na promie - potrafi dać w kość 😀 lub ten 3 godzinny 😀 - Norwegia - Dania 😀 TEZ nienawidzę jak buja! 😀
      Chętnie zwiedzimy Oslo! <3
      udanego wieczorku! <3

  • Reply
    Anna
    26 października 2017 at 11:31

    Takie wyprawy i takie niewygody już nie dla mnie. Wolę o nich tylko poczytać i poogladac zdjecia.
    Serdecznie pozdrawiam.

  • Reply
    Magda
    26 października 2017 at 16:03

    Świetna wyprawa, w dobie tanich linii lotniczych, niezbyt często podróżuje się na takie trasy samochodem, a to fajne przeżycie 🙂 piękne zdjęcia 🙂

  • Reply
    Kobieta po 30
    26 października 2017 at 20:32

    Wow, niesamowite 🙂 podziwiam, z chęcią sama wybrałabym się na taką wycieczkę 🙂 Trzeba coś ciekawego zorganizować 🙂

  • Reply
    Agnieszka
    26 października 2017 at 20:49

    Kiedyś wybrałam się z moim M… na podobna podróż, tylko w trochę inne rejony Skandynawii – przez Szwecję do Finlandii, Norwegii i aż na NordCapp – a potem w dół przez Norwegię, Szwecję, Danię i do Polski. Było PRZEPIĘKNIE 🙂

  • Reply
    Ervisha
    26 października 2017 at 22:20

    To musiało być ciekawe doświadczenie 🙂

  • Reply
    Kathy Leonia
    27 października 2017 at 08:02

    ale mi się marzy taka wyprawa:)

  • Reply
    Aneczka
    27 października 2017 at 11:47

    Zaskakujące jest to że tyle podróżujesz, cały wyjazd super! Zdjęcia również. Sama bym chciała tak zgadzać ale nie wiem czy bym dała radę tyle jeździć. Mam chorobę lokomocyjną 😛

    • Reply
      K&D.
      30 października 2017 at 10:00

      uwielbiamy podróżować! <3 odkrywać nowe miejsce i wracać do starych! 😀 genialne uczucie 🙂
      Co do choroby lokomcyjnej, też się z nią zmagałam w czasach dzieciństwa - teraz jak ręką odjął! 😀 Zniknęła1
      Buziaki i udanego tygodnia!

  • Reply
    Lena
    27 października 2017 at 12:02

    lubię takie podróże:)

  • Reply
    Alice
    27 października 2017 at 17:45

    Dużo przejechałyście ale dlaczego tak szybko, nie chciałyście więcej zobaczyc po drodze?

    • Reply
      K&D.
      30 października 2017 at 09:51

      to był nasz powrót po dwóch miesiącach w Norwegii 🙂
      Musiałyśmy być na początku wrzesnia w Polsce – wiec miałyśmy ograniczony zapas czasu, dlatego tak szybko 🙂
      Pozdrawiamy!

  • Reply
    Natalia20041989
    27 października 2017 at 18:07

    Wspaniała podróż ☺

  • Reply
    Ania
    27 października 2017 at 22:34

    Świetna podróż – na pewno na długo zostanie w pamięci 🙂

    • Reply
      K&D.
      30 października 2017 at 09:59

      na pewno! <3 dzięki wielkie za miłe słowa! buziaki!

  • Reply
    Mru
    28 października 2017 at 20:46

    kapitalny pomysł na wycieczkę 🙂 ja mam chorobę lokomocyjną, więc nie wiem, czy bym zniosła tyle czasu w samochodzie 😀

    • Reply
      K&D.
      30 października 2017 at 09:51

      ja też miałam! za dzieciaka : D teraz przeszło i to samo z siebie! 🙂

  • Reply
    czerwonafilizanka
    29 października 2017 at 02:13

    bardzo intensywnie a ile wspomnień…

    • Reply
      K&D.
      30 października 2017 at 09:49

      dokładnie <3 wspomienia to najlepsze co mamy po tej podrózy <3

  • Reply
    Ajka
    29 października 2017 at 12:45

    Lubię podróżować, a takie posty bardzo mi się czyta.
    Ciekawe przygody.
    Serdecznie pozdrawiam. :*

  • Reply
    Renata
    29 października 2017 at 13:03

    Przepiękne zdjęcia:)

  • Reply
    Zosia
    30 maja 2019 at 10:00

    My też jakiś czas temu organizowaliśmy eurotrip, ale nasze auto nie dałoby rady 😉 Zdecydowaliśmy się na wynajem samochodów, dokładnie sprawdziliśmy sprawność silników i wybraliśmy taki, który jest ekonomiczny. Potem oczywiście znaczenie miało wyposażenie, bo jak wiadomo, tak długie trasy nie należą do najprzyjemniejszych. Ostatecznie wyjechaliśmy z Polski prawie nowym samochodem, który miał przejechane zaledwie kilkanaście tysięcy kilometrów. Jechało się świetnie i mam nadzieję, że w tym roku uda się to powtórzyć.

  • Leave a Reply