Poradniki

Efektywna praca zdalna – 5 sposobów

Obecne czasy do najlżejszych nie należą. Nie jestem typem, który mógłby cały czas pracować zdalnie, ale z wiadomych powodów poniekąd musiałam się do tego dostosować. W naszej pracy wprowadzony został model, w którym właściwie my decydujemy, czy chcemy pracować z biura czy nie – krótko ujmując – wybór modelu pracy zależy od Ciebie. 

Zastanawiałam się w ogóle czy w moim przypadku efektywna praca zdalna jest możliwa. Pierwszy test przeszłam w marcu i pojawiło się u mnie w tym temacie wiele ciekawych wniosków.

Efektywna praca zdalna – co robiłam źle?

Pierwszą falę pracy zdalnej przeszliśmy w marcu i dopracowaliśmy tak blisko przez 3 miesiące. To był bardzo trudny i chaotyczny okres, ale dzięki ogromnemu zaangażowaniu pracowników firma przetrwała bez większego uszczerbku. Pracowaliśmy po 10-12h praktycznie nie odrywając się od komputera. Klienci dzwonili o każdej porze, więc właściwie nie było tutaj mowy o końcu pracy. 

Co poszło nie tak:

  • praca po 10 – 12h
  • robienie rzeczy z miejsc, które dotychczas kojarzyły się tylko z relaksem (np. łóżko)
  • ciągłe calle 
  • problemy z komunikacją
  • przepracowanie i obniżone morale
  • nieregularne jedzenie

Po paru miesiącach znów jesteśmy w tym punkcie. Teraz jestem nieco mądrzejsza 🙂

Efektywna praca zdalna – jak wygląda teraz?

1. Przygotowana lista ‘to do’

Pod koniec każdego dnia w pracy wypisuję sobie listę najważniejszych rzeczy ‘to do’. W domu zdecydowanie częściej atakują mnie rozpraszacze, przez które uciekają mi małe szczegóły. Dzięki wypisaniu zadań, które mam do zrobienia, praca idzie zdecydowanie szybciej i efektywniej, co pozwala mi zamknąć komputer nie po 10 godzinach, ale po standardowych 8. 

2. Regularne posiłki, których nie przygotowywać gotować sama

To była moja największa zmora pracy zdalnej. Jako że zostawałam w domu, to nie zawracałam sobie głowy takimi rzeczami jak przygotowywanie lunchboxów. Co za błąd! W efekcie było tak, że później spędzałam sporo czasu nad myśleniem co zjeść a tutaj zakupy niezrobione, nie ma z czego ugotować… a nawet jeśli by było – no to ile czasu to zajmuje – i to w trakcie intensywnej pracy! A zamawiać z restauracji przecież nie będę, bo zbankrutuję i bardzo przytyję.

Teraz mam inne rozwiązanie. Catering dietetyczny Maczfit!

Tak, pewnie wszyscy myślą, że to potwornie drogie, ale absolutnie tak nie jest. Obliczcie sobie ile wydajecie na zakupy. Ok, jeśli jecie tanie rzeczy typu ziemniaki, makaron i to jest dla Was okej – no to nie ma o czym mówić. Dla mnie natomiast jedzenie jest bardzo ważne i ponieważ mieszkam sama, zakupy mnie okrutnie dużo kosztują + część rzeczy się marnuje 🙁 Mam też dość delikatny żołądek (nietolerancje pokarmowe, wysypka po niektórych produktach) i dużo ćwiczę, więc muszę jeść jakościowe posiłki.

Aktualnie korzystam z diety Care 2500 kcal, która jest dedykowana osobom z delikatnymi żołądkami.

Na stronie możecie przeczytać: 

Z diety wykluczone są nasiona roślin strączkowych, warzywa kapustne i owoce o wysokiej zawartości łatwo fermentujących węglowodanów. W diecie pudełkowej Care ograniczone zostały produkty zawierające gluten i laktozę. Posiłki w ramach tego cateringu dietetycznego są przygotowywane według technik kulinarnych takich jak gotowanie, pieczenie, gotowanie na parze, duszenie.

No bomba! Cena za posiłek to ok. 44 zł, przy czym wcześniej wydawałam średnio 35zł dziennie na jedzenie (to co gotowałam + przekąski). Teraz te 5 posiłków całkowicie mi wystarcza i nie muszę podjadać, do tego zaoszczędziłam naprawdę masę czasu! 

Więcej przeczytacie tutaj: https://www.maczfit.pl/produkt/care/. A z kodem KRp387 macie -5% zniżki na każdą dietę. Taki kod też dostaniecie dla siebie po rejestracji 🙂

Na zdjęciu akurat widzicie tartę z czerwonych porzeczek na musie z tapioki i chrupkim, bezglutenowym spodzie z płatkami migdałów. Ależ to było dobre!

3. Zmiana środowiska na 1 – 2 dni

Jako że na piechotę mam do biura ok. 20 minut, to dla przewietrzenia głowy czasem wpadnę tam na 1 – 2 dni, by popracować. Nie ma to jednak jak duże biurko z wygodnym krzesłem i nielimitowaną kawą. W biurze mamy też automat do prosecco 😉 ale staram się z niego nie korzystać. Dobrym sposobem jest też praca z kawiarni. O ile zachowujecie wszystkie środki ostrożności i nie narażacie się na jazdę w zatłoczonym autobusie czy metrze – zdecydowanie polecam tę opcję! Jedzenie oczywiście zabieram ze sobą 🙂

4. Codzienne ćwiczenia

Sport to nieodłączna część mojego tygodnia, a podczas pierwszej fali, pracując zdalnie, bardzo to zaniedbałam. Ogromna ilość stresu za to przysporzyła mi dodatkowy kłopot w postaci niedowagi, którą próbuję zwalczyć do dziś. Regularne posiłki mi w tym na szczęście bardzo pomagają. 

Bardzo ważne jest to, by ułożyć sobie plan regularnych ćwiczeń w domu i się do niego stosować. Przykładowo – 3 x w tygodniu może być to coś bardziej męczącego (np. Monika Kołakowska), a w pozostałe dni warto wpleść rozciąganie, medytację. Wasze ciało i umysł Wam podziękują!

5. Pełna gotowość do pracy

Mam na myśli tutaj nie budzenie się 8:55, by rozpocząć pracę o 9, ale wcześniejszą pobudkę, by wziąć prysznic, zjeść śniadanie, napić się kawy i ubrać. Tak, wtedy praca zdalna idzie zupełnie inaczej – nasza głowa przestawia się wtedy faktycznie na działanie, a nie ciągłe rozleniwienie i kawkę w piżamce podczas porannego calla. Spróbujcie to zastosować testowo przez parę dni i odczujecie wtedy ogromną różnicę!

Ta zasada, w połączeniu z listą ‘to do’ pozwoli Wam zapanować nad rozpraszaczami, przez które normalne zadania zajmują Wam znacznie więcej czasu niż dotychczas. U mnie rozpraszaczem zawsze było niezrobione jedzenie, pranie czy nieposprzątany pokój. 

Jakie są Wasze sposoby na efektywną pracę zdalną?

Pamiętajcie, że z kodem KRp387 macie -5% zniżki na każdą dietę na Maczfit.pl. Wspierajmy polskie firmy!

 

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply

Przeczytaj poprzedni wpis:
Ciekawe miejsca za Bergen – Sotra, szlak Storskora

Dzisiaj zabieramy Was na kolejną wycieczkę po Sotrze. Wyspa ta posiada wiele ciekawych szlaków turystycznych i jest idealnym pomysłem na...

Zamknij