Poradniki Uroda

Kalendarz Adwentowy Sephora – czy warto?

kalendarz adwentowy sephora

W poprzednim tygodniu dostałam od koleżanki Ani Kalendarz Adwentowy Sephora. Bardzo się ucieszyłam, bo wyglądał przeuroczo, a nie od dziś wiadomo, że jestem fanką uroczych rzeczy. Pamiętacie kalendarze z Mikołajami wypełnione czekoladkami? Uwielbiałam je, ale nigdy nie zdarzyło się, żeby dotrwały do chociaż połowy grudnia. Tak też było z tym kalendarzem – otworzyłam go zaraz po wkroczeniu do domu! Chcecie zobaczyć, co jest w środku i czy warto wydawać prawie 200zł na liskowy domek?

kalendarz adwentowy sephora

Z zewnątrz nie zaprzeczę, wygląda uroczo – bardzo podoba mi się motyw przewodni lisków. Cała świąteczna kolekcja to motyw przewodni liska i znajdziecie wiele fajnych gadżetów nawiązujących do tej idei. Teraz, zaglądając na stronę, widzę, że źle go rozłożyłam, ale nie było to do końca intuicyjne :p Do kupienia w Sephorze za…. 179zł. Serio?

kalendarz adwentowy sephora

Ogólnie po otwarciu czar trochę pryska, bo od tak pięknie wyglądającego kalendarza mamy prawo oczekiwać wiele. Tym bardziej, że cena za ten Kalendarz Adwentowy Sephora nie jest niska…

W zestawie znajdziemy:

  • Maseczka na noc – Lotos
  • Kapsułka z kremem pod prysznic – Kwiat bawełny
  • Kapsułka z kremem pod prysznic – Laguna
  • Kapsułka z kremem pod prysznic – Piwonia
  • Musująca kostka do kąpieli – Kwiat bawełny
  • Fingertip eyeliner – 01. Smart Black
  • Lakier do paznokci – L43 It-girl
  • Chusteczki do ekspresowego zmywania lakieru
  • Chusteczki do ekspresowego demakijażu oczu
  • Uniwersalny utrwalacz do brwi – 01 Incolore
  • Mini kredka do oczu – N°09 Intense Black
  • Mini kredka do ust – N°03 Classic Red
  • Odpinany cień do powiek – Tiramisu N°298
  • Róż do policzków – N°05 Sweet on you!
  • Aksamitna szminka do ust – 01 Always Red
  • Elastyczna wstążka
  • Opakowanie bukszpanowych patyczków
  • Lusterko kieszonkowe
  • Wstążka
  • Post-it
  • Zestaw naklejek
  • Przypinka
  • 6-warstwowy pilnik do paznokci

Wolałabym chyba nie podliczać, ile każda z tych rzeczy kosztuje, bo ceny są i tak zawyżone jak na te maleństwa. Znajdzie się tam parę fajnych rzeczy jak przypinka lisek (tak, mam słabość do uroczych rzeczy), róż do policzków, mini kredka do oczu, mini kredka do ust czy utrwalacz do brwi (nie wiem co to, ale brzmi intrygująco).

kalendarz adwentowy sephora

Tutaj natomiast rzeczy, które wydały mi się kompletnie bez sensu. Patyczki? W kalendarzu za 200zł? Naklejki to kolejna zbędna rzecz. I paseczki, nie wiadomo po co. Może to ma jakiś głębszy sens, a ja go nie potrafię odnaleźć? Nie wiem. Jeśli tak, to przydałoby się to zaznaczyć w instrukcji.

Podsumowując, ja jestem raczej na nie. Cała kolekcja bardzo mi się podoba i było wiele innych, ciekawszych gadżetów, które można było tam umieścić. Jestem fanką Sephory, ale na ten Kalendarz Adwentowy Sephora na pewno bym się nie zdecydowała. 🙂 Jakie są Wasze odczucia?

Tradycyjnie zapraszam Was do grup, w których dzielimy się zdrowymi przepisami.

  1. fit przepisy zdrowe jedzenie
  2. zdrowe produkty – polecamy ze sklepów

Polecam Wam również zajrzeć do notek na czasie:

Buziaki!

You Might Also Like

11 komentarzy

  • Reply
    Noel
    14 listopada 2017 at 19:32

    Całkiem sporo kosztuje ten kalendarz. Ja chyba też za tą cenę wolałabym sobie kupić coś innego.

  • Reply
    Basia
    14 listopada 2017 at 20:38

    a mi mimo wszystko się on podoba – może temu, że go nie mam 🙂

  • Reply
    Megly
    14 listopada 2017 at 20:53

    Nie zamierzam się zaopatrywać w żadnej kalendarze adwentowe, bo… odkąd sympatyzuję z ideą minimalizmu, nie przepadam za kumulowaniem rzeczy. Wolę wszystko dobrze przeanalizować przed nabyciem 🙂
    Pozdrawiam ciepło! 🙂

  • Reply
    Agnieszka
    14 listopada 2017 at 21:34

    Wiesz, za taką kwotę można mieć pełnowartościowy kosmetyk z wyższej półki. Taki który Ci odpowiada i pasuje. Jakoś nie jestem przekonana do idei takiego kalendarza adwentowego…zwłaszcza że zawartość nie powala…

  • Reply
    Krystyna
    14 listopada 2017 at 22:00

    Mnie w ogóle nie ineteresują takie kalendarze i w dodatku za taką cenę, o nie…

  • Reply
    Ervisha
    15 listopada 2017 at 10:41

    Nigdy nie zwracałąm uwagi na tego typu produkty i raczej to się nie zmieni 😉

  • Reply
    Angelika i Monika (Candy Pandas)
    15 listopada 2017 at 13:36

    Faktycznie drogo ale ogólnie pomysł na taki domek w uroczym stylu liska był bardzo fajny 🙂

  • Reply
    Agnieszka Wieczorek
    15 listopada 2017 at 20:34

    Oryginalny pomysł na Kalendarz Adwentowy 🙂 Ja chyba jednak wolę tradycyjną jego wersję – tę z czekoladkami 🙂

  • Reply
    marcelina
    16 listopada 2017 at 06:57

    No za taką cenę wolałabym mieć coś innego. Kalendarz rzeczywiście ładnie się prezentuje, ale ceną nie kusi 🙂

  • Reply
    Anna
    17 listopada 2017 at 12:50

    Prawie każda kobieta dbająca o swój wygląd, już ma większość z tych kosmetyków i to w rozsądnym wymiarze, a nie miniaturki.
    Też uważam, że ten kalendarz jest za drogi, chyba że ktoś narzeka na nadmiar pieniędzy.
    Serdecznie pozdrawiam.

  • Reply
    Anna piekneperfumy
    18 listopada 2017 at 19:18

    Nie jestem chętna do jego zakupu;). wolę zdecydowanie ten z Douglasa (139 zł), bo są w nim mini kosmetyki marek na wyłączność np. Tony Gard, Artemis, Annayake czy Douglas Home Spa, to linia którą bardzo lubię:). Mam nadzieję, że za rok Sephora też pomyśli o czymś ciekawszym.
    Myślę, że w cenie 200 zł dużą lepszą opcją jest też kalendarz L’occitane:)

  • Leave a Reply

    Przeczytaj poprzedni wpis:
    Koktajl z ananasem i truskawkami – #TropikalnyThrowback

    Jako że lata bardzo brakuje, czasem rozpieszczam się egzotycznym koktajlem. W sklepach jest dużo smacznych, świeżych ananasów, dlatego taki koktajl...

    Zamknij