Poradniki

Dobra kurtka zimowa – jak wybrać? – Sieciówki vs dobra jakość

kurtka zimowa

Znacie ten moment, kiedy robi się zimno i kurtka zimowa to coś, czego potrzebujemy na już? U mnie ten moment następuje średnio co dwa lata w listopadzie, kiedy postanawiam sobie, że tym razem zakupię w końcu CIEPŁĄ KURTKĘ. Koniec końców ta sytuacja nigdy nie następuje, bo kolejne kurtki i płaszczyki z sieciówek okazują się być rozczarowaniem, a styczniowy mróz tak daje mi popalić, że ląduje z L4 na tydzień i antybiotykiem.

Ta historia wcale nie jest z palca wyssana i długo tak było. W mojej szafie leży wiele nieużywanych już płaszczyków i kurteczek, a ich zakup wynikał tylko i wyłącznie z mojej niewiedzy. Wciąż się zastanawiam, dlaczego po prostu nie wygooglowałam, która kurtka zimowa jest najcieplejsza, albo po prostu nie odłożyłam sobie na nieco droższą, ale cieplejszą kurtkę.

Jako studentka, mimo że pracująca, to nie mogę sobie pozwolić na superdrogie kurtki. Po prostu są ważniejsze wydatki i wydanie połowy pensji na kurtkę puchową mija się z celem. Koszt takiej kurtki to zazwyczaj kwota koło tysiąca złotych wzwyż. W tym roku zrobiłam porządny research i w końcu ogarnęłam, jaką kurtkę warto kupić. Najcieplejsza – oczywiście z pierzem naturalnym. Najekonomiczniejsza – wypełnienie syntetyczne. No właśnie, jakie są różnice?

Puch naturalny

Tu nie ma co się kłócić – kurtka zimowa z puchem jest najcieplejsza. Odzież jest cieplejsza, łatwiej magazynuje i utrzymuje ciepło. Wiadomo – super. Największym minusem jest oczywiście cena, ale również fakt, że kurtki te suszą się bardzo wolno, czyszczenie jest skomplikowane i pracochłonne, a przy nadmiarze wilgoci puch się zbija tracąc swoje właściwości. Na całe szczęście, zimy w Polsce nie są tak mroźne jak na przykład w Kanadzie, więc nie ma potrzeby zakupu takiej drogiej kurtki.

Wypełnienie syntetyczne

Największą zaletą wypełnienia syntetycznego jest odporność na wilgoć. I świetnie się składa – u nas lubi popadać, jak nie jakaś mżawka, to śnieżek, na przemian z deszczem. Kurtka zimowa z wypełnieniem syntetycznym jest dużo tańsza oraz łatwiejsza w utrzymaniu i czyszczeniu. Wadą są na pewno gorsze właściwości izolacyjne, ale nie przy naszym klimacie kurtki syntetyczne w zupełności wystarczają.

Co najśmieszniejsze, kurtki syntetyczne bywają często tańsze od kurtek z sieciówek typu Zara czy Bershka. (tak, nie znając tematu wiele razy się na to nabrałam).

kurtka zimowa

Tu przykład klasycznej kurtki z wypełnieniem syntentyczny i to jeszcze w promocji. Na wyprzedażach to chyba najbardziej się opłaca takie rzeczy kupować. [KLIKNIJ, BY ZOBACZYĆ]

A teraz screen z sieciówki – wybrałam akurat tę, z której ja najczęściej kupowałam.

kurtka zimowa

Chyba czytanie składów produktów spożywczych nauczyło mnie, by zwracać też uwagę na to, co nosimy. Teraz planuję wskoczyć level wyżej – nauczyć się składów kosmetyków! Ale to już nie takie proste 😉

Podrzucam Wam link do tego sklepu, w którym możecie obczaić kurtki z wypełnieniem syntetycznym, przy okazji jest tam promocja -50% na produkty 4F – ta kurtka ze screenu to właśnie 4F, który bardzo polecam, bo daje radę 🙂

Tradycyjnie zapraszam Was do grupy, w której dzielimy się ZDROWYMI PRZEPISAMI. Jest nas już ponad 7 tysięcy! 🙂

Zachęcam też do zapisania się do grupy, w której POLECAMY ZDROWE PRODUKTY Z SUPERMARKETÓW.

Zapraszam też do przeczytania poprzedniego przepisu na szybkiego burgera! 🙂

You Might Also Like

6 komentarzy

  • Reply
    Agnieszka
    27 stycznia 2018 at 21:26

    Ciekawy post, zwracasz uwagę na coś, co mi zawsze gdzieś uciekało!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

  • Reply
    Magda
    28 stycznia 2018 at 10:39

    Mam kurtkę puchową, jest bardzo ciepła i sprawdza się nawet w czasie dużych mrozów, jedyny minus jest taki, że od środka trochę się sypie i obłażą od niej ciemne obrania 🙂

  • Reply
    Agnieszka Wieczorek
    28 stycznia 2018 at 14:16

    Na szczęście nie mam tego problemu, bo mi zawsze jest ciepło. Zimą wystarczy mi kurtka jesienna i szalik pod szyję. Przy mniejszych mrozach chodzę z rozsuniętą kurtką, bo jest mi za ciepło. Dlatego nie lubię lata… bo zawsze jest mi za gorąco!

  • Reply
    Anna piekneperfumy
    29 stycznia 2018 at 22:41

    Ja wiecznie marznę…. więc muszę mieć ciepłą kurtkę.

  • Reply
    Ewa
    1 lutego 2018 at 12:39

    To prawda, kurta puchowa najlepiej sprawdza się podczas mrozów. Ja mam za to inny problem – nie potrafię dobrać butów, tak by mi stopy nie marzły;) w zeszłym roku wybraliśmy się rodzinnie w góry, zabraliśmy sanki – miało być świetnie. Po niecałej godzinie błagałam męża byśmy już wracali, bo dosłownie stóp nie czułam… czułam za to jeden ogień czy też miliony szpilek;) skarpety miałam grube, sportowe, a buty też teoretycznie ocieplane były.

  • Reply
    Ola
    20 listopada 2018 at 10:10

    Ja zawsze wolę postawić na wygodę i ciepło. Bo co z tego, że ładnie wyglądamy w płaszczu, jeśli później będziemy leżeć w łóżku przez tydzień 😀 Ostatnio kupiłam sobie taką outhorn.com/kurtka-puchowa-damska-kud606—gleboka-czern,40,4392.html i w końcu nie zamarzam. Mają bardzo cieplutkie kurtki, które idealnie się sprawdzają podczas mrozów.

  • Leave a Reply